Tajemnice Codex Aureus Gnesnensis 

Arcydzieła sztuki piśmienniczej 
 

Tajemnice Złotego Kodeksu Gnieźnieńskiego budzą ciekawość, potwierdzili to liczni uczestnicy w Sali Miejskiego Ośrodka Kultury konwersatorium historycznego. Gnieźnieńskie Konwersatoria Historyczne to działanie wspólne Instytutu Kultury Europejskiej UAM i Muzeum Początków Państwa Polskiego. Formuła spotkań okazuje się nadal interesująca i atrakcyjna dla miłośników Gniezna i fascynatów historii. Zarówno profesor Leszek Wetesko dr Kamil Wasilkiewicz z IKE, jaki edukator z MPPP Jarosław Mikołajczyk koordynujący od stycznia tego roku GKH zapowiadają pewne ożywienie.

 

Spotkanie, w którym przed audytorium toczyła się żywa rozmowa na temat nie tylko Złotego Kodeksu Gnieźnieńskiego, okazało się na tyle dynamiczne, że trwało równe 1,5 godziny, a uczestnicy nie byli znużeni. Można właściwie powiedzieć, że temat nie został wyczerpany. 

Profesor Wetesko bardzo szeroko przedstawił tło historyczne powstawania tzw. Złotych Kodeksów, zwracając uwagę, że są one o wiele starsze, niż o nich często myślimy. - Nie są one wymysłem średniowiecza, to jest pewne, tak jak to, że wbrew nazwie Złoty Kodeks nie był malowany złotem – mówił profesor Leszek Wetesko. O samym składzie farby mówiła konserwator zabytków Marzena Szczerkowska, która konserwował między innymi drugi po słynnym Złotym Kodeksie Gnieźnieńskim Złoty Kodeks w posiadaniu naszego archiwum. Wprawdzie z tego konserwowanego przez Szczerkowską kodeksu pozostało tylko 6 kart – to jest on także niezwykle cennym skarbem sztuki pisanej. - Ten kodeks, o którym mówi pani Marzena jest zapewne starszy od Codex aureus Gnesnensis. To też, że zachowało się 6 kart, które podszyto do innego kodeksu, nie sprawia, że nie jest to niezwykle cenne. Są na świecie, archiwa i biblioteki, które posiadają tylko jedną stronę, a już szczycą się, że mają u siebie Złoty Kodeks. Możemy powiedzieć więc, że mamy w Gnieźnie co najmniej dwa Złote Kodeksy – mówił profesor Wetesko. O wpływie kodeksów karolińskich na kodeksy ottońskie, a potem o tym, jak trafiały złote kodeksy do polskich katedr, mówił Leszek Wetesko, pokazując pewne rozwiązania ilustratorskie niepowtarzalne, które znalazły się w Złotym Kodeksie Gnieźnieńskim. Wykładowca niemal pewny jest, że wbrew jednej z hipotez nie jest możliwy związek „naszego” kodeksu z Kodeksem wyszehradzkim, zdaniem profesora Praga nie mogła być miejscem powstania tego XI wiecznego zabytku. Najprawdopodobniej to dzieło dobrze rozwiniętego scriptorium bawarskiego, a fundatorem mógł być Bolesław Szczodry.

 

Choć tak naprawdę nie ma wielu pewników co do pochodzenia Złotego Kodeksu Gnieźnieńskiego, pewnym jest fakt, że to jedno z cenniejszych dzieł średniowiecznej sztuki piśmienniczej w Europie. Zarówno pewne tajniki pracy konserwatorskiej, które zdradziła Marzena Szczerkowska, jak i tła i historia Złotych Kodeksów przedstawione przez profesora Wetesko pokazały dobitnie nie tylko, że katedra gnieźnieńska posiada bezcenne skarby, a historia nadal budzi w Gnieźnie zainteresowanie i emocje. Organizatorzy zdradzili, że prawdopodobne jest za kilka miesięcy spotkanie na którym cenne skarby słowa zostaną pokazane, dzięki uprzejmości dyrektora Archiwum Archidiecezji ks. Michała Sołomieniuka. Kolejne Konwersatoria przygotowane przez Muzeum Początków Państwa Polskiego dotyczyć będą gnieźnian w Powstaniu Wielkopolskim, a zagadnienie przybliży wybitny znawca tematu profesor Janusz Karwat.


Styczniowe Konwersatorium zapowiada pewne zmiany formuły GKH, które przygotowują wykładowcy Instytutu Kultury Europejskiej i pracownicy MPPP na rozpoczęty rok. Przewidujemy między innymi konwersatorium w autobusie MPK, w mieszkaniu prywatnym w jednej z piękniejszych kamienic wielkomiejskich Gniezna! Więcej informacji na ten tema tjuż w lutym.
 

Udział w Konwersatorium jest bezpłatny.

#MuzeumGniezno #Historia #Konwersatoria