Co jeszcze skrywa Wzgórze Lecha?

Na zdjęciu Zastępca Dyrektora MPPPG - Tomasz Sawicki oraz jeden z badaczy ze Stowarzyszenie "Sakwa" (fot. Rafał Wichniewicz)

Dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Na Rzecz Ratowania Zabytków ”Sakwa” udało się nam  zrealizować nieinwazyjne badania na Górze Lecha z użyciem nowoczesnych georadarów i sprzętu do badań elektrooporowych. Prace badawcze, które zostały wykonane 9 lipca 2016 r., skupiały się głównie w miejscu występowania tajemniczego kurhanu z czasów przedchrześcijańskich wiązanego z miejscem kultu pogańskiego. Konstrukcja ta została częściowo zbadana archeologicznie ale ze względu na swą dużą głębokość zalegania nie została w pełni rozpoznana. Mamy nadzieję, że wyniki badań nieinwazyjnych, zobrazowane w systemie 3D, pozwolą teraz uzupełnić naszą wiedzę o tym wyjątkowym obiekcie.

O szczegółach tych badań opowiada Zastępca Dyrektora naszego Muzeum - Tomasz Sawicki, który nadzorował wykonywanym pracom.

 

Jakie badania były wykonywane na Wgórzu Lecha?

T.S.: W wyniku współpracy ze stowarzyszeniem „Sakwa”, udało nam się sprowadzić do Gniezna zespół nowoczesnych radarów do badania struktur podpowierzchniowych, powszechnie zwanych georadarami oraz sprzęt do badań elektrooporowych”

A co to takiego?

T.S.: Georadar wysyła promienie w podziemie, który prześwietlają pionowo grunt, natomiast badania elektrooporowe wysyłają tzw. prądy błądzące, które tną grunt, bo pokazują zmiany zagęszczeniowe w gruncie w kilku warstwach poziomych. Jest to sprzęt uzupełniający się.

Co właściwie zostało zbadane?

T.S.: Badania, które przeprowadziliśmy w ubiegłą sobotę trwały około ośmiu godzin więc dość sporo. Wysiłek bardzo się opłacił, ponieważ nasze prace zostały skoncentrowane na najważniejszym punkcie dla historii Gniezna, ale także Polski – na dawnym szczycie dawnej kulminacji Wzgórza Lecha, przy kościele św. Jerzego. Jest to budowla romańska, która powstała w 2 poł. XII wieku. Kościół ten jednak nie był tematem naszych prac, ale to, co przy tej budowli się znajduje, a właściwie to, co jest skryte pod ziemią. Teren ten został częściowo przebadany pod moim kierownictwem w roku 1986 i po raz drugi wznowiliśmy prace w 1999 roku. Konstrukcja, na którą trafiliśmy podczas tamtych badań to sporych rozmiarów kurhan kamienny, wykonany z kamieni polnych ma tę unikalną cechę, że nie piętrzy się ku górze, a schodzi w dół i to bardzo mocno. Wiemy, że ma aż 7 m wysokości – jest to więc konstrukcja potężna, zawierająca tony kamieni polnych.

Co więc skrywa podziemie?

T.S.: Na pewno nie jest to konstrukcja przypadkowa. Nie są to kamienie zmagazynowane do budowli, bo kto by je wkopywał? To byłoby działanie nielogiczne. Nie stanowi to też podwaliny pod konstrukcję architektoniczną, ponieważ okres jest dość wczesny - mówimy teraz o okresie przedchrześcijańskim, plemiennym, czasy zawarte między poł. IX a X wieku. Ta ostatnia data to czas bliski z chrztem Polski. Wszystko zatem ładnie by się układało – nastąpił chrzest i budowla ta przestała funkcjonować jako centrum kultu pogańskiego, centrum promieniujące na całe państwo Polan – dość istotne w ideologii ówczesnego państwa Polan, nobilitujące Gniezno spośród innych osad i miejsc ważnych w tym czasie. Śledząc dzieje Gniezna możemy dojść do wniosku, że miejsce to legitymizowało władzę w państwie wczesnopiastowskim. Można powiedzieć, że „kto miał Gniezno, ten miał władzę” – kto miał właśnie ten kurhan kamienny i jego otoczenie.

Czemu służył ten kamienny kurhan?


T.S.: Poza tym, że był kopcem i do tego zagłębionym cylindrycznie w dół. Przypuszczamy, że jest to grób założyciela gnieźnieńskiej dynastii Piastów. Nie chciałbym tu powiedzieć, że Piasta, czy Ziemowita lub Leszka, bo to trudno powiedzieć. Być może któregoś z przodków Mieszka I. Największe zasługi dla budowy podwalin państwa Polan (mówimy tu o X wieku), podłożył Ziemomysł – ojciec Mieszka I. Możemy sobie wyobrazić, że Ziemomysł lub jego poprzednicy zasiadali przy tym kopcu – kopiec ten mógł ogniskować ówczesne życie, tam podejmowano najważniejsze dla państwa Polan decyzje dla tego kraju. Tam odbywało się składanie darów, ponieważ w wierzchniej części tej konstrukcji kamiennej, na obrzeżach mamy niewielkie jamy ze szczątkami zwierząt, m.in. młodych warchlaczków – za młodych, by zabijać je do spożycia. Prawdopodobnie zabijane były na dar, czy ofiarę. Tutaj oczywiście trochę „puszczam wodzę wyobraźni”.

Kiedy będą wyniki tych badań i czego można się po nich spodziewać?

T.S.: Wyniki te dostaniemy za jakiś czas. Wymaga to bowiem poświęceń ze strony badaczy, którzy wykonywali te badania – geodeci i geolodzy oraz obsługujący maszyny, którzy doprowadzą to do wyników, które otrzymamy w obrazowaniu 3D. Nałożą się wyniki z tych wszystkich „straszliwych” maszyn, komputer to przetworzy i spodziewamy się obrazu, który będzie można dokładnie obejrzeć. Szczególnie chodzi nam o zobrazowanie konstrukcji kamiennej i być może to, co ona w środku zawiera. Nie ukrywam, że bardzo chciałbym, by w środku była jakaś próżnia…

Dlaczego?

T.S.: Próżnia w środku, przy dnie oznacza komorę grobową. Może to być ciało palne, a wtedy próżnia będzie niewielka lub niewidoczna. Gdyby to był grób szkieletowy to myślę, że ta próżnia grobowa być może się zaakcentuje.

Czy planowane są wykopaliska na tym terenie, po uzyskaniu wyników?

T.S.: Tego typu badanie, który wykonaliśmy w sobotę to jedyna możliwość odtworzenia tej konstrukcji w sposób teoretyczny, ponieważ fizycznie nie jesteśmy w stanie tam kopać przy takiej głębokości (7m), przy kościele, który jest bardzo słaby konstrukcyjnie – od zawsze miał problemy z pękającymi ścianami. Ryzyko zniszczenia budowli – wielkie. Niebezpieczeństwo dla kopiących – ogromne. Zastosowanie nowoczesnych środków zabezpieczenia wykopu to byłoby finansowe szaleństwo.

Można powiedzieć, że georadary są w zamian za wykopaliska?

T.S.: Tak. Mimo, że jestem „starym wyżeraczem” badawczym, to jednak tak trudnego nie kopałem jeszcze nigdy. Nie wiem, czy podjąłbym się takich wykopów. Być może radar nam to wyjaśni, a być może da nam taki impuls, że być może ktoś kiedyś podejmie się jakiejś innej próby, by dojść do tego spodu. Badania, które wykonaliśmy, to badania nieinwazyjne.

O wynikach tych badań będziemy Was z pewnością informować.

Relacje z wykonywanych badań możecie przeczytać także na:

gniezno24.com

e-gniezno.pl

Autor fotorelacji poniżej - Rafał Wichniewicz

 

 

 

Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Jedno z urządzeń badawczych
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\
Ekipa badawcza Stowarzyszenia \\

#wywiad #archeologia #badania #gniezno